Realizacja koncepcji “Smart city” dzięki OpenStreetMap
Posted by Piotr Strębski on 15 May 2019 in Polish (Polski). Last updated on 16 May 2019.Wiek XXI to - czy nam się to podoba, czy nie - okres wszechobecnej techniki i systemów elektroniczno-informatycznych. Zaczynając od dołu, niemal każdy z nas jest posiadaczem telefonu komórkowego i korzysta z sieci telefonii, która daje dostęp do sieci Internet. Zapewne większość z nas dysponuje telefonem typu smartfon, czyli de facto małym komputerem, który pozwala nam aktywnie wykorzystywać sieć Internetu i jego zasoby - w domu, na ulicy, w trakcie spaceru z psem czy na wakacjach. Jednym z najpopularniejszych narzędzi w naszych “smart”-telefonach jest aplikacja mapowa, która zastępuje nam coraz częściej popularne dawniej nawigacje samochodowe.
Wszechobecna technika to także wizja wykorzystywania jej w funkcjonowaniu rzeczywistości naszych miast czy wsi. Monitoring i pomiar, samoregulacja zmiany świateł drogowych, automatyczne załączanie oświetlenia, gdy zapada zmrok, automatyczne zraszanie terenu, gdy poziom jego wilgotności spadnie poniżej określonego poziomu - to pewnie najbardziej banalne przykłady tego, co niektórzy opatrują ogólnym mianem “smart city”, czyli “inteligentnego miasta”. Ta technologia, będąca częścią infrastruktury miasta, wymaga bardzo często dużych nakładów finansowych i rzadko które jednostki terenowe mogą sobie pozwolić na jej wdrażanie. Ta infrastruktura wymagająca wydatków to - w moim pojmowaniu zagadnienia - wersja “hard” (“twarda, mocna”) realizacji “smart city”.
Pomyślmy jednak o wersji “miękkiej” (“soft”) takiego inteligentnego funkcjonowania miasta, która nie wymaga praktycznie żadnego ponoszenia kosztu wdrożenia (prócz zaangażowanej pracy ludzkiej - siły roboczej), a w zakresie komfortu, pomocy i efektywności codziennego funkcjonowania daje nam “cyfrowy skok cywilizacyjny” w przysłowiowy “jeden miesiąc”.
O tym, jak ważne są mapy do rozeznawania się w otaczającej przestrzeni wiedziano już przed prawie 3000 lat, kiedy zaczęto tworzyć pierwsze graficzne obrazowania rzeczywistości. Bez map trudno byłoby wyobrazić sobie wielkie odkrycia geograficzne (które zwrotnie mapy te udoskonalały), wyprawy i stosunki handlowe, podróże czy turystyczne poznawanie nowych obszarów ziemi.
O ile o rozwoju miasta świadczy poziom świadczonych przez niego “udogodnień” dla mieszkańców i osób przyjezdnych, udogodnień takich jak infrastruktura drogowa, chodniki, uzbrojenie terenu w wodę, elektryczność, gaz, dostępność do obiektów edukacji, służby zdrowia, kultury, czy do usług ratunkowych: pogotowia ratunkowego, straży pożarnej i policji; świadczeń dzięki którym warto w mieście żyć i w nim się rozwijać (także inwestycyjnie, komercyjnie) - tak bardzo rzadko myśli się o pewnym “obowiązku” (czy oczekiwaniu wobec) miasta, by wraz z tymi udogodnieniami świadczyło ono informację o ich istnieniu i ich funkcjonowaniu. A przecież wiemy dobrze, że nie sztuką jest tylko coś zrobić, ważne, by z tego czegoś można było korzystać i by o tym czymś było wiadomo.
Dobre mapy - dobre, czyli dokładne, szczegółowe, zawierające to, co jest interesujące i pomocne dla mieszkańców i działających na rzecz mieszkańców pracowników różnych służb, ale także dla przyjezdnych turystów - to lepiej funkcjonujące miasto i lepiej działający w nim ludzie. Dobrze rozrysowane budynki wraz z adresami i siecią dróg - to sprawniej, szybciej i skuteczniej działający listonosze czy kurierzy, lepiej i szybciej docierająca karetka pogotowia, szybciej i lepiej interweniująca policja. Dokładnie zobrazowana kartograficznie sieć hydrantów - to sprawniej działająca straż pożarna; dobrze rozmieszczone na mapie studzienki - to ułatwienie w pracy dla pracowników wodociągów.
Gdzie najbliżej znajduje się dany sklep i apteka, jak wygodnie dotrzeć z dzieckiem do placu zabaw? Gdzie można zobaczyć dany pomnik czy inny obiekt turystyczny, gdzie można skorzystać z otwartej ostatnio plenerowej siłowni, by wycisnąć siódme poty na tamtejszych zestawach do ćwiczeń? Czy i gdzie w najbliższym parku znajdują się ławki do siedzenia i urządzenia, w których można kupić pokarm dla kaczek? Gdzie w okolicy jest najbardziej zielono i czy niedaleko znajduje się jakiś pomnik przyrody? Na te wszystkie pytania może pomóc odpowiedzieć - w najprostszy i najskuteczniejszy sposób - mapa.
OpenStreetMap to projekt, który grupuje geograficznie uporządkowane dane o obiektach wszelkiego rodzaju i typu. Tym różni się od serwisów mapowych istniejących w Internecie, które mają stosunkowo “tradycyjne” podejście do zawartości prezentowanych map, a są przy tym nastawione na “upieniężanie” (komercjalizację) prezentowanych treści. OSM jest otwarty dla każdego zainteresowanego, darmowy w wykorzystaniu prywatnym i komercyjnym, uwolniony od ograniczeń utrudniających jego wykorzystywanie do określonych potrzeb. A przede wszystkim - jest bardzo pomocny. Jest idealnym narzędziem dla każdego “smart city”, które chce takowym zostać nie ponosząc trudnych często wydatków.
Czy takim “smart” nie mogłoby być również całe państwo?
Discussion